Press "Enter" to skip to content

Kredyty hipoteczne bez umowy o pracę

Jeszcze do niedawna osoba która nie miała umowy o pracę na czas nieokreślony, praktycznie raczej nie mogła skutecznie ubiegać się o otrzymanie kredytu hipotecznego. Taka była polityka banków jak chodzi o kredyty hipoteczne i nie tylko. Gdyby banki dalej prowadziły taką politykę dyskredytowania klientów mających inne niż umowa o pracę formy zarabiania, to sprzedaż kredytów hipotecznych istotnie spadłaby.

Coraz liczniejsza grupa osób pracuje wszak nie na umowę o pracę na czas nieokreślony, ale na umowę – zlecenie, wiele osób zarabia na życie jak freelancer czyli bardziej po naszemu – wolny strzelec. Wiele z tak zarabiających osób to utalentowani fachowcy, specjaliści, którzy wybrali taka formę bo taka im odpowiada albo taka jest popularna specyfika pracy w ich dziedzinie. Wiele z tych osób w ciągu roku zarabia nawet kilkakrotnie więcej niż osoby pracujące na umowę i którym banki bez szemrania przyznają kredyty hipoteczne. Sam mam brata który jest freelancerem i zarabia około 25 tysięcy złotych netto miesięcznie, pracuje tak od wielu lat. Banki musiały więc zmienić swoją politykę tak, aby móc pozytywnie opiniować jako kredytobiorców także i takich klientów. Podobnie jak tak zwanych singli czyli osoby zazwyczaj z wyboru samotne, bez rodziny, które też nierzadko mają dochody wielokrotnie wyższe od etatowców.

A przedsiębiorca który prowadzi działalność tylko kilka miesięcy, też może na razie zapomnieć o kredycie hipotecznym a nawet o kredycie gotówkowym – obrotowym: http://krepoz.pl/nieosiagalny-kredyt-firmowy/. Prędzej kredyt w banku otrzyma jego pracownik któremu już podpisał umowę na czas nieokreślony, jak on sam czyli pracodawca – nowy przedsiębiorca.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.